Pielęgnacja: TRĄDZIK? 3 proste kroki do poprawy stanu cery!

Spread the love

Cześć!

Chyba każdy z nas, na jakimś etapie życia, zmagał się z niedoskonałościami cery. Niektórzy krócej, niektórzy dłużej. Ja walczę uparcie ponad pół życia. Niejednokrotnie trafiałam na produkty, które początkowo działały świetnie, po jakimś czasie: jakby już mniej. Dodatkowo, jak chyba większość kobiet – co parę tygodni mam do czynienia z nasileniem trądziku na tle hormonalnym.

trądzik

Z systematycznością niestety u mnie różnie (a nawet źle 😂), ale odkąd pilnuję 3 prostych kroków to stan mojej cery uległ widocznej poprawie: i nawet ten raz w miesiącu nasilenie jest mniejsze niż dawniej.

HIGIENA

Używasz do twarzy ręcznika? I to pewnie więcej, niż 1 raz, prawda? No bo kto po jednym dotknięciu twarzy rzuca ręcznik do pralki? BŁĄD. Ręcznik po użyciu jest wilgotny i nawet, jeśli zdaje Ci się, że idealnie umyłaś twarz, to jakieś bakterie na nim osiadają. Na dodatek najczęściej wisi w wilgotnej łazience, stanowiącej doskonałe środowisko do namnażania drobnoustrojów. A nawet te „Twoje”, normalnie bytujące na skórze każdego z nas mogą w nadmiarze zaszkodzić. No i łazienka to często pomieszczenie połączone z WC, tak? Nawet przy zamkniętej klapie (o otwartej już nie mówiąc!), kiedy spuszczasz wodę – jej drobinki wydostają się na zewnątrz i panosza się po całej łazience. Na ręczniku też!
Co zmienić? Używaj jednorazowego ręcznika papierowego 😊, przechowywanego w jak najlepszej izolacji od powyżej opisanych warunków. U mnie jest to szczelna szafka, umieszczona tuż nad grzejnikiem, gdzie wilgoć jest najmniejsza, w kącie łazienki, który jest najdalej od urządzeń sanitarnych.

trądzik młodzieńczy

PEELING

Nieważne, jak bardzo nasilony jest Twój trądzik (i czy w ogóle go masz). Peeling to jedna z najważniejszych podstaw pielęgnacji. Nasza skóra cały czas „pracuje” – pojawiają się nowe komórki, wierzchnie obumierają i się złuszczają. A złuszczając się: zatykają pory, tworząc idealne warunki do powstawania zaskórników (tzw. trądzik zaskórnikowy) i pryszczy. Do tego nieoczyszczona z obumarłych komórek powierzchnia znacznie gorzej wchłania składniki z kremów czy maści.
Przy zmianach ropnych zalecany jest peeling enzymatyczny, jeśli ich nie masz: możesz pozwolić sobie na ten mechaniczny, drobinkowy. Ja jestem strasznie „gruboskórna”, i ogólnie nie lubię się z peelingami enzymatycznymi, bo mam wrażenie, że wcale u mnie nie działają. Dlatego stawiam na oczyszczanie mechaniczne. Jeśli pojawia się u mnie ropna zmiana: po peelingu stosuję starą, nie do końca zalecaną już metodę – przecieram twarz spirytusem salicylowym. ALE! Po kilku minutach tonizuję skórę, po czym mocno ja nawilżam, żeby uniknąć negatywnych skutków stosowania spirytusu. Pamiętaj jednak, że to, że sprawdza się to u mnie, nie znaczy, że sprawdzi się u Ciebie. Dlatego w przypadku zmian ropnych: raczej peeling enzymatyczny, bo nie rozprowadza bakterii po całej twarzy.

nawilżanie skóry

NAWILŻANIE

Rano, pod makijaż: krem matujący. Wieczorem – maseczka oczyszczająca (zazwyczaj również matująca). Efekt: słabo nawodniona skóra, która broni się, wydzielając jeszcze więcej łoju. I tak kółko się zamyka. Jeżeli koniecznie musisz matowić skórę: szukaj kremów równocześnie nawilżających, postaw na naturalne, mineralne lub roślinne pudry, jak chociażby 100% ryżowy. Dopóki mój młynek nie umarł, robiłam taki puder sama: ryż intensywnie płukałam i suszyłam, po czym mieliłam i przesiewałam przez drobne sitko. Efekt? Mat 2x trwalszy (ale nie mega mocny i płaski) niż po jakichkolwiek drogeryjnych mieszankach, pewność, że skład w 100% naturalny. Wbrew pozorom: po zmieleniu ryż nie bieli, jest transparentny. Wracając do nawilżania, moimi ulubieńcami są 2 produkty: czysty kwas hialuronowy oraz taniutka maseczka z Rival de Loop (Rossmann). Nie używam jej jednak zazwyczaj jako maseczki: ponieważ nie trzeba jej zmywać, to często używam jej zamiast kremu na noc. rano twarz jest odczuwalnie nawilżona, miękka i przyjemna. Moje cudo!

Odkąd regularnie pilnuję tych 3 rzeczy: mój trądzik naprawdę daje się okiełznać. Nie jest idealnie, bo walczę z hormonami, do tego z różnych powodów nie mogę pozwolić sobie na silne antybiotyki czy sterydy. Ale różnica jest zauważalna gołym okiem, i koleżanki się mnie pytają, czy wreszcie trafiłam na jakiś fajny kosmetyk lub maść 😃

12
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AggiMichał DomańskiIwonaMonika StRevelkove Love Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata Wierzgacz
Gość
Agata Wierzgacz

Ja też odkąd używam peelingu , to polepszyls mi się cera buzie przemywam miceralem i używam wacików.

Siouxie
Gość

Dla mnie najważniejsze jest nawilżanie skóry oraz fakt ani nie dotykać buzi łapkami – nawet czystymi. No i oczywiście dobry demakijaż!!!!

Aggi
Gość

Demakijaż to temat na osobny wpis, temat rzeka 😉 Ja niestety macam się ciągle po twarzy, ale staram się mieć pod ręką choćby chusteczki dla dzieci i regularnie przecierać ręce, bo siedząc przed komputerem nabrałam nawyku: myślę nad czymś = opieram twarz na ręce albo myziam się po skroniach xD

Aggi
Gość

Niestety wiele osób omija peeling, bo uważa, że nie potrzeba, że ma za delikatną cerę itd. A niezależnie od typu cery: wystarczy wybrać dobry produkt!

Revelkove Love
Gość

Bez nawilżenia skóry, to można zapomnieć o odpowiedniej pielęgnacji, nawilżenie to podstawa 🙂 tak samo jak odpowiedni demakijaż. Głowinie przez niedomywanie makeupu potrafią robić się straszne syfki na twarzy,

Monika St
Gość

faktycznie wymieniłaś bardzo ważne etapy. Ja również używam jednorazowego ręcznika, bo bardzo higieniczne, kiedyś też sięgałam po ręcznik, ale zmądrzałam 😉 Peelingi, absolutnie mega ważna sprawa, bo tak jak np. u mnie czyli tej gruboskórnej, trzeba te martwą warstewkę złuszczać. Peeling powinien być absolutnie u każdego w pielęgnacji, wedle potrzeb skóry, taki rodzaj peelingu. Ja Ci mogę z całego serca polecić na problemy trądzikowe prawdziwe czarne mydło. zauważyłam, ze kiedy go stosuję to moje skóra szybciej się regeneruje, np, po rozdrapaniu jakiegoś przyszczaka. Świetnie oczyszcza i taka pasta służy jak peeling enzymatyczny. Oczywiście nawilżanie kwestia tak samo ważna jak dobre oczyszczanie. Przy cerze trądzikowej absolutnie obowiązkowe jest też stosowanie toników, by te pH skóry było odpowiednie. By stworzyć… Czytaj więcej »

Iwona
Gość

Jako nastolatka miałam spory problem z trądzikiem i nasilałam go ogromem produktów wysuszających cerę. Teraz stawiam głównie na nawilżanie i na szczęście nie borykam się z większymi niedoskonałościami.

Aggi
Gość

Jak wspomniałam niżej – o demakijażu kiedy indziej. Jednak przy trądziku: masa osób ma tendencję do zbytniego przesuszania skóry, niesłusznie kojarząc że nawilżanie = natłuszczanie. Choć i odpowiednio dobrane natłuszczacze, jakieś naturalne olejki: przy trądziku też są wskazane 🙂

Aggi
Gość

Sporo słyszałam o czarnym mydle, muszę go w końcu kupić 🙂 O ręczniku mało kto myśli, a to bywa tykająca bomba bakteriologiczna!

Aggi
Gość

No właśnie, to wysuszanie najczęściej jest strasznie zgubne.

Michał Domański
Gość
Michał Domański

bardzo proste rady i chyba najważniejsze 🙂

Aggi
Gość

O tych najprostszych często się zapomina 🙂