Moje pierwsze saran wrap! Projekt u Elizy II – Tydzień II – wersja I

Cześć, 

dziś chcę Wam pokazać (o ile nie widziałyście jeszcze na Facebooku) wyniki mojego pierwszego! starcia z techniką saran wrap. O co właściwie chodzi? Na pomalowane (i wyschnięte) bazowym kolorem paznokcie nakładamy warstwę/krople lakieru innego koloru i stemplujemy zwiniętą w kłębek folią spożywczą. W zależności od ilości użytych kolorów wychodzą przepiękne, marmurkowe wzory. 

Jak już wspomniałam było to moje pierwsze podejście do techniki saran wrap, więc troszkę niefortunnie dobrałam kolory i miejscami wyszedł dziwny, szarozielony kolor, żeby nie określić go dosadniej 😛 Na zdjęciu poniżej macie wszystkie lakiery użyte do mani – no i niezawodny Peel Off od Miss Sporty, którego użyłam w celu ochrony skórek.

A poniżej efekt – specjalnie wrzuciłam zdjęcia robione w różnym oświetleniu, żebyście zobaczyły ile ono daje. Najrealniej oddaje kolory pierwsze zdjęcie – robione w pokoju, bez flesza. Druga fotka jest z fleszem a trzecia w słońcu. Zobaczcie jak słońce i flesz gaszą kolor neonowych ćwieków! 

Jeszcze mam ponad tydzień czasu, więc na projekt u Elizy prawdopodobnie zrobię nowe, ale jak na pierwszy raz tragedii chyba nie ma, prawda? 😉  

Buziaki :*

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Moje pierwsze saran wrap! Projekt u Elizy II – Tydzień II – wersja I"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Honorata Osowska
Gość

No no ciekawie❤ grunt to dobra zabawa. A efekt jest naprawde ciekawy❤

Agnieszka
Gość

Nie jest idealnie, ale fajnie się przy tym bawiłam. Za kilka dni powtórka w innej kolorystyce i innym sposobem 🙂

Lucy nails
Gość

Mnie się dobrze robi saran wrap

za pomocą stempla i podkładki takiej gumowej pod herbatę 😉 z której odbijam wzór 😉

Agnieszka
Gość

Tej techniki jeszcze nie widziałam 😛

Terii
Gość

Całkiem fajnie wyszło; )) mnie się podoba.