Dom: Zapach miesiąca – Yankee Candle „Egyptian Musk”

Podziel się ze światem!

Cześć!


Dawno na blogu nie było nic o moich ukochanych woskach Yankee Candle. Mimo, że w ostatnich miesiącach używałam ich rzadziej, niż zazwyczaj (z racji sezonu chorobowego w kominku króluje olejek z drzewa herbacianego!), to jednak kilka z nich udało mi się – co prawda nie zawsze w całości – spalić. Pora więc zacząć nadrabiać zaległości i wrócić do opisywania zapachów, z którymi miałam styczność. Na pierwszy ogień idzie najnowszy „pacjent” – nawet w tym momencie, podczas pisania tego postu towarzyszy mi jego aromat.

Wosk o nazwie Egyptian Musk przywędrował do mnie, jak to zazwyczaj bywa, ze sklepu Goodies.pl Zapach jest według mnie jest idealny właśnie na obecną porę roku. Kiedy już powąchamy krążek – na myśl przychodzi nam starożytny Egipt i osnute tajemniczymi zapachami zakamarki świątyń.

Na stronie sklepu Egyptian Musk opisany jest tak:

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat uwodzicielskiego piżma połączonego ze szczyptą wanilii i drzewa cedrowego.

Niekoniecznie zgodzę się z opisywaniem tego zapachu jako rześkiego: choć oczywiście sporo zależy tu od indywidualnego odbioru zapachów przez każdego z nas. Połączenie piżma z drzewem cedrowym należy raczej do cięższych aromatów, chociaż nuta wanilii (dość słabo przeze mnie wyczuwalna) sprawia, że staje się lżejszy w odbiorze. 

Pierwszy kontakt z zapachem wzbudził moje obawy o szybkie zmęczenie zapachem i ból głowy: na szczęście nic z tych rzeczy. Mimo, że zapach zdecydowanie należy do tych intensywnych i bardzo długo utrzymuje się w pomieszczeniu, to jest przyjemnie otulający i nawet palenie go wieczorem, tuż przed snem nie jest uciążliwe.

Egyptian Musk jest idealny, kiedy chcemy stworzyć w domu klimatyczną i ciepłą atmosferę, z lekką nutką tajemniczości w tle.

Dzięki temu, że zapach jest mocny, to na jednorazowe palenie spokojnie wystarcza 1/3 krążka, a nawet troszkę mniej – wszystko w zależności od wielkości pomieszczenia, gdzie chcemy go użyć. Spokojnie możemy przetopić go ponownie, bo mimo, że zapach jest oczywiście słabszy niż za pierwszym razem, to nadal jest dobrze wyczuwalny.

Wosk zapachowy Egyptian Musk kupicie oczywiście na Goodies, a dokładnie -> TUTAJ <-

5
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata Wierzgacz
Gość
Agata Wierzgacz

Rzadko palę świeczki i inne specyfiki. Nie wiem dlaczego ale wolę zapachy w innej formie np. do gniazdka.

Ruda
Gość

Nie jestem zwolenniczką tego zapachu 🙂

Aggi
Gość

Mi się jeszcze nie zdarzyło, żebym była całkiem na nie. Owszem, zdarzają się zapachy, które lubię trochę mniej, niż inne, ale generalnie jestem zakochana w YC 🙂

Malinka M.
Gość
Malinka M.

Myślę że mi zapach mógłby odpowiadać ale skoro jest tak intensywny to rodzinka raczej by go w domu nie wytrzymała 🙂

Kosmetykoholizm
Gość

Uwielbiam białe piżmo z tego zapachu <3
Swojego czasu wypaliłam całą świecę.