Banggood – pierwsza część wiosennego zamówienia -> kolorowo!

Podziel się ze światem!

Hejka 🙂

Czekam na drugą część paczki od Banggood i czekam – i doczekać się nie mogę. No więc na razie wrzucam pierwsze wrażenia na temat rzeczy, które zdążyły do mnie dotrzeć 😊
W pierwszej przesyłce znalazł się zestaw makijażowo – paznokciowy: farbki do ciała oraz lakier do stempli. Paczka, jak to przeważnie paczki z tamtych okolic – szła około miesiąca (no a druga nadal gdzieś krąży, choć wkrótce miną 2 miesiące 😔). Zabezpieczenie paczki – kawałek folii bąbelkowej i tyle; na szczęście nic się nie uszkodziło ani nie wylało. 

Szczerze? Mam bardzo mieszane uczucia do tych dwóch rzeczy. 
Po pierwsze: farbki. Opakowanie z mocnego, acz wizualnie tandetnego plastiku. Zwykła kasetka podzielona na 12 kwadratów – z których będzie ciężko wydłubywać farbkę, gdy będzie jej mniej. Plusem jest spora ilość farbki – każde okienko zawiera jej prawie 11 g. 
Nastawiałam się na używanie ich (po zagruntowaniu sypkim cieniem) jako eyelinerów. Niestety pigmentacja pozostawia wiele do życzenia 😕 Zobaczcie sami na fotkę poniżej – nabrałam na palce naprawdę sporą ilość farbki, a i flesh podbił dość mocno intensywność kolorów. Do typowych malowanek na całej twarzy jakoś ujdą – zwłaszcza po wzmocnieniu ich klasycznym cieniem – ale nie są rewelacyjne. 

Lakier do stempli – w słoneczno – żółtym kolorze, w sam raz na poprawienie humorku w taką szarugę, jaka ostatnio panuje za oknem. Zgrabna i pojemna (10 ml) buteleczka, wygodnie trzyma się ją w dłoni. Pędzelek dość szeroki, co jest dużym atutem, gdy pokrywa się lakierem płytkę do stempli. 

No i co? No i też nie za ciekawie. O ile sam kolor naprawdę bardzo mi się podoba, to już efekty po jego użyciu niekoniecznie. Z powodu totalnego skrócenia pazurków (przy krojeniu cebuli nóż nie obszedł się z jednym z nich łaskawie😉) – swatcha zrobiłam na wzorniku. Efekt niestety nie powala. Na białym podkładzie jest ok – ale na jasnym tle nawet „zwykłe” lakiery często dają radę. Na czarnym tle – efekt jest słaby, kolor wygląda, jak za mgłą.😞 Niby jako bazę do mani stosuję głównie jasne lakiery, ale na coś innego też mam czasem ochotę. A tutaj – nic z tego. 

Podsumowanie

Tak więc ten… No jakoś zużyję te produkty, zmarnować się nie zmarnują. Ale liczyłam na widoczniejsze efekty. Liczę też na to, że druga paczka w końcu dotrze, a zawartość będzie bardziej zadowalająca. 😉 Rzeczy z zupełnie innej bajki, ale co zamówiłam, to przekonacie się, jak już będę je mieć u siebie!

Buziaki :*

2
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata Wierzgacz
Gość
Agata Wierzgacz

Szkoda że się zawiodlas na jakości tych produktów

Milena M
Gość

Przydałby mi się lakier do stempli.