Kolorówka: Szminka w formie flamastra – Astor Perfect Stay

Podziel się ze światem!
Hejka :*

Długi czas wzbraniałam się przed szminkami, wydawało mi się, że moje duże i pełne usta nie potrzebują dodatkowego podkreślenia. W końcu jednak doszłam do wniosku, że skoro natura obdarowała mnie tym, na co inne dziewczyny wydają kasę i podkładają się pod igłę, to należy  się z tym pogodzić 😉  Ostatnio zaczęłam eksperymentować, oswajać się z widokiem siebie w szmince, ale trochę trwało zanim znalazłam kilka szminek, którym udało się mnie do siebie przekonać. 
Dzisiaj będzie mowa o Astor Perfect Stay. Kupiłam ją zupełnie przypadkiem, wiedziona impulsem podczas przeglądania oferty jednego ze sklepów. Tak jakoś sama wpadła do koszyka 😉 Czy jestem zadowolona z tego spontanicznego zakupu?

astor perfect stay

Tak, tak i jeszcze raz tak!

Wygodna forma pisaka podbiła moje serducho 💖 Posiadam kolorek nr 105, który jest piękną, głęboką czerwienią z domieszką różu.
astor 105 pink bloom
Szminka, jak wspomniałam (i widać 😂) ma formę dwustronnego pisaka – z jednej strony mamy kolorowy flamaster, z drugiej strony bezbarwny top. W szmince bardzo podoba mi się wykończenie – jeśli użyjemy samego koloru jest bardzo satynowe, wręcz lekko wpadające w mat. Dopiero top nadaje mu pełnego blasku, więc możemy wybrać rodzaj wykończenia jaki nam w danej chwili odpowiada. Mega plusem jest precyzyjna końcówka, która zapewnia dokładne obrysowanie ust, bez konieczności używania osobnej konturówki. Trudno tu mówić o konsystencji (pomijając top, który wygląda jak twarda wazelina), ale właśnie ta forma sprawia, że kolor nie wypływa poza usta i utrzymuje sie na miejscu.
Szminki, które do tej pory stosowałam – w baaaaardzo szybkim tempie (max. 1h) znikały z moich ust, ta: wytrzymuje oko 4 godzin jest więc to dla mnie imponujący wynik! Kolor wręcz wżera się w usta, a kiedy zaczyna znikać robi to bardzo równo, stopniowo, więc nie grożą nam jakieś dziwne prześwity czy plamy.
Cóż mogę więcej, polecam 😍
A jacy są Wasi ulubieńcy do ust? Wolicie szminki czy błyszczyki?

kociołek rozmaitości aggi

20
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
KarolajnBy
Gość

Wolę szminki niż błyszczyki, w sumie tej nigdy nie używałan 😉

Hair World
Gość

tez ja mam tylko fioletowa, troche podkresla skorki, ale lubie ja 🙂

KosmetykoFanki
Gość

Zimą stosuje głównie pomadeczki <3

Evvie
Gość

Ja uwielbiam pisaki do ust, ale wolę firmy NYC

Emilia Ciechańska
Gość

Ja wolę błyszczyki, bo szminki strasznie wysuszają usta.

KoosmetycznyŚwiat MoimiOczami
Gość

Mam taką w kolorze fuksji. Jest rewelacyjna 🙂 I długo utrzymuje się na ustach, więc jak dla mnie bomba 🙂

AutreMe
Gość

Moim ulubieńcem jest pomadka Revlon ale tylko ta w czarnym opakowaniu, trzyma się u mnie od 6 do 8 godzin i równomiernie się zjada 🙂

Jessica Brzozowska
Gość

Od jakiegoś czasu sama zastanawiam się nad kupnem takiego pisaka, ale nie wiedziałam jakiej marki, jaki kolor. Raczej wole jasne, "nudziakowe" usta, bo wydaje mi się że ciemne kolory mi nie pasują.
Mogę zapytać gdzie kupiłaś swój flamaster i za ile?
http://dwa-oblicza-lilliany.blogspot.com/

caise
Gość

piękny kolor!

lubię i szminki i błyszczyki:)

Justyna G
Gość

o NIE, u Mnie niestety poszła do kosza, absolutnie była do niczego , może to wina pojedynczego egzemplarza, nie wiem. Jedyne co się do czegoś nadawało to ta wazelinka niestety 🙁

Justyna Łacka
Gość

Ja uwielbiam szminki! I miałam identyczny pisak, ale w sumie oceniam go średniawo. :c

narja
Gość

Bardzo ładny ma kolor. Ja zdecydowanie wolę szminki niż błyszczyki 🙂

ESM Beauty
Gość

Zastanawialam sie nad zakupem bo słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii. Jednak cały czas cos mnie odwodzi od zakupu 😉

Southgirl
Gość

Szkoda, ze nie pokazalas swatchu, ale kolorek chyba nie do konca moj 😛

rudy włos
Gość

ja osobiście nie używam szminek, pomadek ani błyszczyków

trackback

[…] już większość rzeczy i na żadnego bubelka nie trafiłam! O jednym, (już!) ulubieńcu pisałam TUTAJ, dzisiaj przyszła pora na parę słów o […]